Trii,trii..-ta ''niezwykle'' pobudzająca melodia mnie dobija . Slysze ją co rano , o 6:00 !!!
Tak 6 !!! To jest moim zdaniem noc . Ale nic na to nie poradze. Jak co rano wzięłam ubrania i poszłam wziąć prysznic .. Ooo..tak nic tak nie pobudza jak gorące krople spadające na moje wręcz lodowate ciało.Ubrana i lekko pomalowana weszłam do pokoju , spakowałam się. jest pierwsza historia . Odeśpie ;)
Zeszłam na dół mając na celu przełknąć coś . Chyba mi się to nie uda jest już 7:30 . Droga do szkoły zajmie mi mniej więcej 15 minut ... ubranie butów... 5 (ooo.. tak.. musze kupić wkońcu ''jakies normalne '' buty te sie długo wkłada . A co mi tam pójde w pantoflach ...
-Emmm.. dobra .. Megan opanowanie , nie swiruj.-tsaaa... Współczuje mojej przyjaciółce Claudi ma naprawdę inteligentą przyjaciółkę , nie ma co , kazdy o takiej marzy , (wyczuliscie ten sarkazm ). xD
Postanowilam obejśc sie bez sniadania ... matko od razu przypomina mi sie pani od biologii. Jak mozna powtarzac kilka razy dziennie jedno zdanie . !!!
-Mamo , wychodzę !!!! - no tak już dawno powinnam wyjść .
-Zrobic Ci kanapki ??? - spytała zaspana mama .
-Nie dzieki , a tobie radzę iśc spac bo w pracy długo nie pociągniesz taka niewyspana .
-Dobra . dobra .. zmykaj do szkoły .
-No okej ...
-A wlaśnie bym zapomniała ... nie bedzie mnie dziś wieczorem będę w domu tak koło 2:00.
-Okej... - posłałąm jej usmiech
-No nw czy dla ciebie jest to okej...- No dobra trochę mnie to zaniepokoiło ..
-Mamo konkretniejj... plisss- powiedziałam zniecierpliwiona
-Musisz popilnowaś Josha - powiedziala szybko zamykając przed moim nosem drzwi
-Ale mamo dzisiaj piątek !!!! -spytałam mając nadzieje że mnie usłyszy jednak odpuściłam sobie i poszłam do tego jakże lubianego przzemnie budynku. Byłam zła na mamę.. wiedziała że zawsze w piątki spotykam się z Claudią .
Idąc do szkoły obmyślałam plan jakby pozbyć sie tego sześcioletniego potworka .Miałam do wybioru albo podrzucić go sąsiadce lub ewentualnie zadzwonić po babcię. Wolałam tą drugą obcje. Nim się spostrzegłam byłam już pod budynkiem szkolnym . Weszłam do tego horroru zwanego szkołą i udałam się do mojej sali.. troszkę się zdiwiłam gdy zostałam ja pustą .. ale to może nawet i dobrze . Nawet nie zdązyłam usiąść a już do klasy wszedł ... emmm sory wpadł do klasy jak głodny lew ( nw skąd to porównanie xD)
jakiś chłopak , usiadł w ławce obok mnie co mnie trochę zdziwiło.. O.o.
-Okej..... - zaczełam nie wiedząc jakich słów uzyć żeby to grzecznie zabrzmiało. Znów wybór .... albo Spadaj .. tu siedzi Claudia.. lub Sory mógłbyś stąd iść ...
-Więc...-zaczął , ale po jego minie wywnioskowałam że się gubi .
-więc.... Co Więc ???
-Dobra ... mam do Ciebie pewną prośbę..
-Dobra może zacznimy od tego że nie mam pojęcia jak masz na imię ??? Jakos Cie nie kojarze .. jesteś nowy ??
-EEEm.. nie chodzimy razem na historie ..
- Aaa.. sory za to ale jak zauważyłes na histori odsypiam .. więc.
-To akurat już chyba wszyscy zauwazyli
-wydajesz się calkiem fajny
-dzięki , mam do Ciebie pewną prośbę ...
-No spoko ... mozesz mówic ..
- tak więc chodzi o Claudię ...jesteś jej przyjaciółką więc mogłabys mi pomóc .. tylko proszę cię o dyskrecję ..
-No okej .. możesz juz mówić !!!
-Tak więc :Ona mi się bardzo podoba . pomóź mi sie z nia umówic .. sam nie daam rady -dobraaa ledwo co usłyszaałam to zdanie wypowiedział naprawdę szybko . Ale zaraz , zaraz ... Piotrek.. to chyba ten o którym Claudia za przeroszeniem pieprzy mi na wszystkich przerwach .
-No dobrze pomogę Ci ale pod jednym warunkiem...
nie zdążyłam dokończyć ponieważ jakiś chłopak wpadł do klasy rzucając przy tym plecak w róg sali , spojrzał na Piotrka ze złością , ten po chwili wstał z krzesła i ruszył za nie wiem czy dobrze pamiętam ale ten chłopak miał na imię Dawid ... chyba nie jestem pewna ..
Matko lekcja powinna już się zacząć
-Gdzie ta historyczka do jasnej cholery jest .. !!! -krzyknęłam , szybko tego pożałowałam bo w tym momencie do sali weszła pani od hitorii i przywołała mnie o tablicy .. to to nieźle kolejna jedynka tym tygodniu. Dobrze się uczyłam do czasu kiedy nie zaczęłam grac na gitarze .. od kiedy przebywam z tamtym towarzystwem stałam się całkiem inna osobą .
Ale tak szczerze lepiej sie czuje tak jak teraz .. porostu jestem sobą i tyle... nic i nikt tego nie zmieni. .
Jest mega. Czekam na nexta ;)
OdpowiedzUsuń