Wyszliśmy z domu i udaliśmy się na lody :)
Kiedy już dotarliśmy na miejsce , zauważyłam Ash , kleiła się do ...
Właśnie kleiła się do Dawida !!! Ale zaraz ja nie powinnam z tego powodu się denerwować , przecież go nawet nie znam to że chciał ze mną iść na bal nic nie znaczy . Niech sobie ta pustą lale , zaprosi ja i tak idę sama !! Stanęliśmy w kolejce po lody, Josh coś do mnie mówił ale nawet go nie słuchałam tamta dwójka zakochanych prowadziła taką fascynującą rozmowę na temat solarium ... tsaa dziwie się troszkę Dawidowi że jeszcze stamtąd nie uciekł.
-Co podać ? -spytała grzecznie kobieta , na oko ciut starsza od mojej mamy .
-Emmm... Josh jaki smak ??? - spytałam Josha , zaraz on powinien się znajdować obok mnie ALE GO NIE MA !!! GDZIE ON POLAZŁ !!! a mogliśmy iść nad to głupie jezioro .. emm nie to zły pomysł, wskoczyłby do tej wody , podusił wszystkie kaczki... tsaaa...
-JOSH !!!! nie mam zamiaru bawić się na środku miasta w chowanego , wychodź !!- nic nie odpowiedział , postanowiła przejść się uliczką , Jest siedział na ławce obok. Harr'ego.
-hej Meg.
-Hej- odpowiedziałam niewzruszona jego widokiem , trochę zachowywałam się jak obrażona i niedostępna dla nikogo (no może oprócz Claudii) księżniczka , no ale postawcie się w mojej sytuacji, czułam się w tedy jak jakiś przedmiot do wygrywania a to nie jest fajne !! ;(
-Możemy pogadać ??
-No nie bardzo , śpieszę się .. a tak wg to która godzina ???
-16:20
-No to chwile ..
-Ale Meg.. lody :(- oznajmił Josh wyraźnie zasmucony moją zgoda na rozmowę z loczkiem.
-Josh , umawiamy się tak : dam Ci mój numer zadzwonisz i jak chcesz możemy pograć w piłkę ? Co ty na to ?
-Skąd ty znasz jego imię ? -spytałam zdziwiona
-Darłaś się tak jak go szukałaś że chyba chyba cały świat już wie że masz brata o imieniu JOSH :) hahaha..
-A no tak..
-No to jak młody ?? pogramy w piłkę a teraz ja pogadam z twoja siostrą ? -spytał błagalnie Harry .
-No okej...
Usidłam na ławce miedzy Harrym a Joshem .
-No to o czym chciałeś pogadać ?
-o balu .
-Okej .. no to konkretniej...
Wstał stanął przedrzemaną , ja tez wstałam przez co byliśmy bardzo blisko siebie
-Megan Downson, poszłabyś ze mną na bal jutro wieczorem ?
Ooooo.. te jego oczka tak na mnie działają że ochoczo pokiwałam głowa .
-Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy.-Przytulił mnie na pożegnanie i uciekł.. okejj to było dziwne .. tak po prostu zostawił mnie na środku chodnika i sobie uciekł z miną typu WTF ?! , spojrzałam na Josha , ten tylko uśmiechnął się do mnie słodko, oczywiście odwzajemniłam uśmiech , i powiedział że już się nie może doczekać kiedy razem z Harrym zagrają w piłkę, heh. coś wyczuwam nową przyjaźń pomiędzy sześcioletnim Joshem a szesnastoletnim Harrym xD
-Chcesz jeszcze te lody ?
-Taaakkk !!
-No to chodź .
Dawida i tej całej Ash już nie było , tym lepiej dla mnie. Zamówiłam lody i jedząc je ruszyliśmy w drogę powrotną do domu .
-Jesteśmy- krzyknęliśmy równocześnie, przybiliśmy sobie żółwika, zawsze tak robiliśmy gdy coś powiedzieliśmy równocześnie.
-Nareszcie jesteście , już się o was martwiłam -no tak babcia już była w domu , zapomniałam że mama uż w pracy .
-Babciu , ja zaraz wychodzę , dasz sobie rade sam z Joshem ??-spytałam babci , bo Josh to niezły rozrabiaka.
-Oczywiście słoneczko , przecież to takie cudowne dziecko- no tak on to cudowny a ja jestem tylko słoneczkiem ;( Nie no dobra słoneczkiem też mogę być .
Pobiegłam do swojego pokoju wzięłam pieniądze na sukienkę , telefon no i to wszystko wpakowałam do torby .
Napisałam jeszcze SMS do Claudii że już wychodzę. i Ruszyłam do central parku.
5 minut później'
nim się spostrzegłam już byłam na miejscu .
-Długo czekałaś ?-zapytałam Claudii
-Niedawno przyszłam , to co idziemy szukać sukienek ??
-Nom, ja jak bym mogła , to poszłabym w spodniach i w bluzce
-nawet nie żartuj ...
-ja nie żartuje , wyglądam jakbym żartowała..
-Tsaa.. musimy wyglądać inaczej ... ubierzesz sukienkę , zorbie ci jakiś leki makijaż , mocny do ciebie nie pasuje, wyprostujemy ci ładnie włoskii bd dobrze.
-A ty ??
-Co ja ??
-Co zrobisz z włosami ??
-Emm... sama nie wiem albo wyprostuje , abo zrobię fale ..
-fale <3
-No to fale. powiedziała -właśnie jutro po szkole odrazu idziemy do mnie ..
-taaa..a sukienka ?
- a no tak .. to przyjdź tak koło 17:30 do mnie bo o 19:00 się zaczyna
-Z kim idziesz??
-Właśnie nie opowiedziałam Ci co się stało jak Piotrek mnie zaniósł wtedy na korytarz ... to czekaj od początku , ja chciałam przywalić Harremu .
-i to zrobiłaś ..-przerwałam jej
-tak wiem , ale to Dawid powinien dostać i obiecuje że kiedyś dostanie !!
-no i co dalej ??
-no to zaniósł mnie na korytarz postawił na ziemi uklęknął i spytał czy bym nie poszła z nim na bal :D
--Woww.. szybki jest ..
-Nom mmoim zdaniem też .. nawet się za bardzo nie znamy
- No to chyba się poznacie na balu.. prawda ??
-No tak.. ale jest jeden problem
-Jak to ?
-No bo ja odmówiłam...
-Dlaczego ?
-Sama nie wiem ;(
-Żałujesz ??
-I to nawet nie wiesz jak bardzo.
-Patrz !!!
-Co???
-Zajebiste!! <3 -pokazałam jej palcem na sklep z sukienkami
-No to na co czekasz chodźmy
Wbiegłyśmy do sklepu jak jakieś wariatki , i od razu rzuciłyśmy się na wieszaki.
-Mi się ta podoba -oznajmiła Claudia
Claudia zrobiła kwaśną minę i powróciła do poprzedniej czynności , mając na celu znaleźć coś w czym mogła by spędzić ten dzisiejszy wieczór, mam takie przeczucie że coś się dzisiaj wydarzy .. coś.. no właśnie COŚ. Sama nie mogę określić ego co teraz czuje.
-a ta ? -spytała z nutka nadziei że zgodzę się z jej wyborem.
-Ona jest różowa !!! pasowałaby tylko do Ash i jej grupy !!! kup se mózg !!
-sama se kup!!
-tylko że to nie ja chce się pokazać publicznie w różowej sukience !!!
-Dobra , skończ, może byś poszukała czegoś dla siebie ?? :)
-Nie chce mi się ..
-Chorujesz ostatnio na jakąś niechemsiofobię !!
-A ty na Piotrkowice !!
-Ej dobra bądźmy ciszej bo ludzie patrzą xd :)
-No właśnie , a nie uważasz że oni się patrzą bo nadal trzymasz w ręku ta różową kieckę !!!
-Co ty od niej chcesz ??
-To że ma KOLOR RÓŻOWY !! no pliss nie kupuj jej !!! ja ci coś wybiorę ty siadaj
-Ale ..
-siadaj !!!!-PRZERWAŁAM JEJ
-NO JUŻ DOBRA .. DOBRA...
-SIEDŹ tu zaraz wracam
-dobrze mamusiu <3
-nie przyznaje się do ciebie !! xD
-Ahh tak... a ty wiesz że nadal stoisz na przeciwko mnie i ze mną gadasz , jednak się przyznajesz :)
-Ty....
-Też cie kocham.. dobra idź wybieraj bo już późno się robi !!
-Idę .. idę...
-Tylko szybciutko.... <3
-Zamknij się !!
-Też cie kocham !!
-A ty wiesz że właśnie zdradziłaś Piotrka .. wyznałaś mi miłość O_o
- ty wiesz że Piotrek ze mną jeszcze nie jest .. <3 a i ja cie kocham jak siostrę bez obaw :)
-no właśnie JESZCZE nim nie jesteś ;)
-dobra idź już - pospieszała mnie
-no przecież idę
- mówisz mi już to 3 raz!!!
-Idę !!
-o już 4 !!
-Dobijasz mnie :) xD
10 minut później
Claudia chyba się tam znudziła na śmierć , dla niej 10 minut to jak 3 godziny . Nigdy tej dziewczyny nie zrozumiem . Wybrałam dla niej 2 sukienki
I
II
dla siebie też wybrałam dwie , jednak na którąś muszę się zadecydować :
I
II
Wzięłam sukienki i poszłam, zapytać Claudii co o nich sadzi , od razu spodobała jej się ta druga sukienka którą dla niej wybrałam , ale kiedy zobaczyła co dla siebie wybrałam wydarła się na mnie że są czarne i powiedziała że teraz ona idzie wybrać coś dla mnie a ja powiedziałam że się nie zgadzam ale oczywiście postawiła na swoim i poszła a ja zostałam i umierałam z ciekawości co ona wykombinuje ...
Jak wybierze mi jakąś sukienkę za kostki , albo różową to obiecuje że ostatnie chwile życia spędzi w szpitalu... nie no może aż taka okrutna nie jestem... najwyżej nie pójdę na bal i ona pójdzie sama ... no właśnie ona sama , a ja z Harrym , głupio się czuję że jej jeszcze o tym ie powiedziałam.. Przypomniała mi się rozmowa z Piotrkiem . przecież ona mu się podoba , on jej się podoba .. muszę z nią iść na ten bal , jeszcze nie wiem jak to zrobię , ale zrobię tak żeby oni byli razem ...
Przyszła niosła w ręku siatkę , dość spora .. gdy chciałam spojrzeć do środka to uderzyła mnie w rękę i powiedziała że to niespodzianka .. takk niespodzianka ...Ale kupiła sukienkę która ja jej wybrałam .. kupiła tą 2 ;) i dobrze . :)
Zapłaciłyśmy za wszystko i wyszłyśmy ze sklepu ja poszłam w prawą stronę a ona w lewą niestety zabrała sukienkę którą dla mnie wybrała .... i muszę zaczekać do jutra ;( ja umrę z ciekawości ...
***
Dedykacja dla Klaudii i Moniki <3






Mega. Ciekawe jaką jej sukienkę wybrała. Haha czekam. Dzięki za dedyka ;) <3
OdpowiedzUsuńna pewnio jakąs fn miśkuuu dzięki zaa dedykacje <3 a rozdział jak zawsze zaje.....
OdpowiedzUsuńSuuuuuuuper!
OdpowiedzUsuń